Robótki manualne myślenice

Robótki ręczne

Kiedy byłam mała żyłam w ogromnym, prawie stumetrowym, mieszkaniu w zapuszczonej kamienicy w jednej z najgorszych dzielnic Katowic. Były w tym miejscu dwa piece, do których rodzice typowo dokładali węgla. Czasem im się nie udało tego uczynić punktualnie. Wtedy matka otwierała piekarnik i to on grzał mieszkanie, a raczej kuchnię po to, żeby mi i mojemu rodzeństwu było ciepło, kiedy wybieraliśmy się do szkoły. 
W kuchni przeważnie spoczywały druty do robienia swetrów. Robótki manualne to był konik mojej matki. Posiadałam sporo swetrów, którymi chwaliłam się przed koleżankami w podstawówce. Robótki ręczne były tym, czego wiecznie matce zazdrościłam. Pragnęłam tak jak ona potrafić produkować takie cudeńka.
Ostatnimi czasy moja mama wyrzuciła swoje druty. Robótki ręczne postulują zręcznych rąk, a moją rodzicielkę bolą stawy. Ja miałam swoją przygodę z wykonywaniem swetrów, jednakże prędko mi przeszło – nie wychodziło mi to tak pięknie jak matce. Szkoda.


Możliwość komentowania jest wyłączona.